Większość osób kojarzy Muminki tylko z kilku postaci z serialu, przez co umyka im, jak rozbudowana i przemyślana jest cała galeria bohaterów Tove Jansson. Tymczasem poznanie wszystkich ważniejszych postaci z Doliny Muminków pomaga lepiej czytać książki, wyłapywać smaczki w bajce i rozumieć, dlaczego ten świat tak mocno wciąga także dorosłych.
Świat Muminków w pigułce
Muminki powstały najpierw jako cykl książek i opowiadań szwedzkojęzycznej pisarki Tove Jansson, a dopiero później dorobiły się komiksów, spektakli i seriali animowanych. Stąd częste różnice między tym, co pamięta się z telewizji, a tym, co dzieje się w oryginalnych historiach.
Dolina Muminków jest miejscem, gdzie obok sympatycznych trolli żyją istoty melancholijne, niepokojące, a czasem naprawdę dziwne. Każda postać ma swój charakter, nałogi, lęki i małe obsesje. To właśnie one sprawiają, że te bajkowe stworzenia są zaskakująco ludzkie.
W oryginalnych książkach pojawia się ponad 100 różnych postaci, ale kilkanaście z nich wraca regularnie i tworzy trzon świata Muminków.
Rodzina Muminków – serce Doliny
Na pierwszym planie zawsze stoi rodzina: Muminek, Mama Muminka i Tata Muminka. To wokół nich kręci się większość przygód, a ich dom staje się naturalnym centrum świata.
Muminek – bohater, który dorasta razem z czytelnikiem
Muminek to nie superbohater, tylko w dużej mierze zwykłe dziecko: ciekawskie, wrażliwe, trochę lękliwe, ale skłonne do ryzyka, gdy chodzi o przyjaciół. Na początku opowieści jest bardzo naiwny i zależny od rodziców, z czasem jednak dojrzewa, uczy się samodzielności i mierzy z rozczarowaniami.
W serialu telewizyjnym bywa bardziej ugrzeczniony, natomiast w książkach miewa słabsze dni, bywa zazdrosny, rozżalony, a nawet przytłoczony odpowiedzialnością. Dzięki temu wypada wiarygodnie i łatwo przenieść jego emocje na swoje doświadczenia z dzieciństwa.
Wyjątkowo ważne w jego wątku są relacje z przyjaciółmi (zwłaszcza z Włóczykijem i Panną Migotką) oraz z rodzicami, którzy nie trzymają go pod kloszem. Pozwalają mu popełniać błędy, wyjeżdżać, przeżywać własne kryzysy.
Muminek pozostaje jednak zawsze postacią, która stawia przyjaźń i lojalność ponad wygodę. To jego podstawowy kompas moralny, widoczny zwłaszcza w sytuacjach zagrożenia Doliny.
Mama Muminka to uosobienie ciepła i spokoju, ale jej rola nie sprowadza się do gotowania naleśników. W świecie Tove Jansson matczyna postać jest nie tylko opiekunką, lecz także kimś, kto daje innym wolność i przyjmuje ich z całym bagażem dziwactw. Zawsze ma przy sobie torebkę – mały znak kontroli nad chaosem.
Tata Muminka żyje gdzieś pomiędzy marzeniem o przygodzie a wygodą domowego życia. Gdy opowiada o własnej młodości, lubi siebie idealizować – widać w nim spełnionego, choć trochę zagubionego romantyka. Próbuje być „mądrym ojcem rodziny”, ale często prędzej wikła wszystkich w nowe przygody, niż je rozwiązuje.
Najbliżsi przyjaciele Muminka
Poza rodziną największy wpływ na Muminka mają jego przyjaciele. Każdy reprezentuje inny typ osobowości i inny sposób radzenia sobie ze światem.
Włóczykij – uosobienie wolności
Włóczykij to jedna z najbardziej magnetycznych postaci w całej serii. Samotny wędrowiec, który pojawia się w Dolinie Muminków tylko sezonowo – zwykle wiosną, po długiej podróży, i znika jesienią, zanim wszyscy zapadną w zimowy sen. Nie potrzebuje domu, stałej pracy ani planu na przyszłość.
W relacji z Muminkiem pełni rolę czegoś między starszym bratem a mentorem. Pokazuje, że można żyć inaczej niż wszyscy: trochę na uboczu, bez wiązania się na stałe, bardziej z muzyką i krajobrazem niż z przedmiotami. Jednocześnie jego wolność bywa bolesna dla tych, którzy za nim tęsknią.
Charakterystyczny jest brak przywiązania Włóczykija do rzeczy materialnych. Gdy coś zaczyna go ograniczać, po prostu to zostawia. W książkach widać też wyraźniej jego melancholię i dystans emocjonalny – to nie jest wiecznie uśmiechnięty „wolny duch”, tylko ktoś, kto ponosi cenę swojego stylu życia.
Dla młodszych czytelników Włóczykij bywa po prostu tajemniczym przyjacielem z harmonijką. Dla starszych – symbolem tego, że bliskość i wolność trudno jest mieć w pełni jednocześnie. I na tym polega siła tej postaci.
Mała Mi to przeciwieństwo Muminka: impulsywna, kąśliwa, pozbawiona oporów. Mówi to, co myśli, często raniąc innych, ale bywa zaskakująco lojalna. Jest świetnym przykładem na to, że w Dolinie Muminków wolno mieć trudny charakter, o ile nie szkodzi się innym z premedytacją.
Panna Migotka (w książkach Snorkmaiden) bywa w serialu spłycana do roli „sympatii” Muminka, ale w literackim oryginale jest dużo ciekawsza. Potrafi być próżna, zazdrosna, a jednocześnie odważna i zaradna. Jej relacja z Muminkiem balansuje między niewinną dziecięcą miłością a pierwszymi poważniejszymi zauroczeniami.
Ryjek (Sniff) to z kolei mistrz drobnych interesików i wygodnictwa. Bojaźliwy, chciwy, ale nie zły. Kocha skarby, pieniądze i komfort, niekoniecznie przygodę samą w sobie. Bardzo „ludzka” postać – wielu dorosłych odnajduje w nim swoje mniej chlubne odruchy.
Mroczniejsze i dziwniejsze istoty
Świat Muminków nie jest sterylnie cukierkowy. Obok sympatycznych bohaterów pojawiają się istoty, które budzą niepokój, a czasem autentyczny lęk.
Buka – strach, który wcale nie jest prosty
Buka (Groke) w polskiej popkulturze urasta do ikony dziecięcych strachów. Pojawia się nagle, powoduje zamarzanie ziemi, gaśnięcie ognia, ciszę i chłód. Na pierwszy rzut oka – czarny charakter idealny. W książkach sprawa jest jednak dużo bardziej skomplikowana.
Buka jest przede wszystkim skrajnie samotna. Gdziekolwiek się pojawi, wszystko zamarza, więc nikt nie chce być blisko. Nie robi tego złośliwie – po prostu taka jest jej natura. Nosi w sobie ogromne pragnienie ciepła i światła, którego nie potrafi dostać i które mimowolnie niszczy.
W niektórych scenach Buka siedzi w oddali i tylko patrzy na innych, jakby zazdrościła im bliskości. To jeden z najbardziej przejmujących obrazów u Jansson – postać będąca jednocześnie uosobieniem lęku i cierpiącej samotności. Dla dzieci to przerażająca zjawa, dla dorosłych – symbol wykluczenia.
Zarówno w książkach, jak i w serialu Buka pozostaje nieoswojona. Nie da się jej „naprawić”, nie da się z nią zaprzyjaźnić w klasyczny sposób. Można najwyżej nauczyć się z nią żyć i ją rozumieć, co jest mocnym przesłaniem na temat emocji, z którymi trudno się uporać.
Hatifnatowie (Hattifnattarna) to białe, bezgłośne istoty przypominające słupki, które wędrują w grupach i ładują się podczas burzy. Nie mówią, nie mają twarzy, są całkowicie nieczytelne. Uosabiają anonimowy tłum, który może być groźny właśnie przez brak indywidualności.
Mimble, Filifionki, Hemulenowie tworzą szersze tło – często to w nich Tove Jansson przemycała karykatury dorosłego świata: sztywności, pedanterii, potrzeby kontrolowania wszystkiego. Filifionka z jednej z opowieści dosłownie boi się życia, a Hemulen potrafi przemienić hobby w męczącą obsesję katalogowania wszystkiego.
Postacie poboczne, które warto znać
Poza „wielką paczką” i mroczniejszymi istotami istnieje szereg bohaterów, którzy pojawiają się rzadziej, ale mocno zapadają w pamięć.
Too-tiki (Too-ticky) to mądra, praktyczna postać mieszkająca w kąpielisku nad brzegiem morza. Nie zapada w zimowy sen, więc towarzyszy Muminkowi w „Zimie Muminków”, gdy ten budzi się zbyt wcześnie. Reprezentuje trzeźwe spojrzenie na świat: „jest, jak jest, więc sprawdźmy, co da się z tym zrobić”.
Mała Mymlia, Paszczak, różne ciotki i kuzyni dopełniają obrazu społeczeństwa Doliny. Każdy ma swoje przyzwyczajenia, które potrafią irytować, ale są traktowane z pewną czułością. W tym świecie nawet bohaterowie drugiego planu mają charakter, a nie tylko imię.
Warto pamiętać, że rodziny w Muminkach są „gatunkowe”: są całe rody Hemulenów, Filifionek, Paszczaków. To pozwala Jansson bawić się stereotypami – pokazuje, jak ktoś próbuje uciec od „rodzinnej roli” i żyć po swojemu.
W wielu pobocznych postaciach Tove Jansson ukrywała obserwacje z dorosłego życia: lęk przed zmianą, ucieczkę w pracę, uzależnienie od porządku czy opinii innych.
Postacie w książkach kontra serial animowany
Osoba znająca Muminki tylko z telewizji często bywa zaskoczona, jak różne są niektóre postacie w oryginale. Serial, szczególnie ten z lat 90., wygładził wiele ostrzejszych cech charakteru i złagodził mroczniejsze wątki.
W książkach Mała Mi bywa naprawdę okrutna w słowach, Panna Migotka ma więcej słabości, a Tata Muminka potrafi zachowywać się egoistycznie i dziecinnie. Ryjek częściej ucieka od odpowiedzialności, a Hemulen ze swoją manią katalogowania bywa męczący dla otoczenia.
Jednocześnie serial wzmocnił rolę niektórych bohaterów pobocznych, dał im więcej scen i dialogów, przez co wiele osób kojarzy ich lepiej niż postacie ważne w książkach. Dla fanów świata Muminków dobrym ruchem jest więc sięgnięcie po oryginalne powieści i zbiory opowiadań – dopiero wtedy widać pełną głębię tych charakterów.
Najciekawsze jest to, że postacie Muminków „rosną” razem z czytelnikiem. Jako dzieci odbiera się je inaczej, niż po latach. Te same cechy, które kiedyś wydawały się śmieszne, później można odczytać jako komentarz do dorosłego życia: pracy, związków, lęku o przyszłość, potrzeby wolności.
- Dla początkujących warto zacząć od wybrania kilku ulubionych postaci i śledzenia ich wątków w różnych książkach.
- Przy ponownej lekturze dobrze zwrócić uwagę, jak zmieniają się relacje Muminka z Włóczykijem, Panną Migotką i rodzicami.
- Mroczniejsze istoty (Buka, Hatifnatowie) najlepiej czytać nie dosłownie, ale jako metafory emocji i stanów, których trudno nazwać.
- Porównywanie scen z książek z wersją serialową pokazuje, jak różne mogą być interpretacje tych samych bohaterów.