Perkusja ma jedną drobną wadę: trudno jej nie usłyszeć. Klasyczny zestaw akustyczny potrafi bez większego problemu przebić się przez ściany, stropy, zamknięte drzwi, a czasami również cierpliwość sąsiadów. Czy oznacza to, że mieszkając w bloku trzeba zrezygnować z nauki gry na perkusji? Absolutnie nie. Nowoczesna perkusja elektroniczna pozwala ćwiczyć znacznie ciszej, korzystać ze słuchawek i grać praktycznie o każdej porze dnia. Trzeba jednak pamiętać, że nawet elektronika nie jest całkowicie bezgłośna. Podpowiadamy więc, jak urządzić domowe stanowisko perkusyjne tak, aby zachować dobre relacje z sąsiadami.
Dlaczego perkusja akustyczna jest problemem w mieszkaniu?
W przypadku tradycyjnego zestawu źródłem hałasu są nie tylko same bębny. Mocne uderzenie w werbel czy crash generuje bardzo wysoki poziom dźwięku, ale równie problematyczne mogą być drgania przenoszone przez podłogę.
Największym wyzwaniem często okazuje się stopa perkusyjna. Każde uderzenie bijaka powoduje impuls mechaniczny, który poprzez podłogę może być słyszalny piętro niżej.
Dlatego nawet próby tłumienia klasycznej perkusji za pomocą nakładek czy specjalnych naciągów nie zawsze rozwiązują problem.
Jeżeli chcesz regularnie ćwiczyć w domu, zdecydowanie praktyczniejszym rozwiązaniem jest zestaw elektroniczny.
Perkusja elektroniczna – najprostszy sposób na domowe granie
W perkusji elektronicznej zamiast klasycznych bębnów i metalowych talerzy znajdują się pady wyposażone w sensory. Uderzenie pałką zostaje wykryte przez elektronikę, a odpowiedni dźwięk generuje moduł perkusyjny.
Najważniejsza zaleta?
Dźwięk instrumentu możesz skierować bezpośrednio do słuchawek.
Dla osoby grającej oznacza to możliwość korzystania z realistycznych brzmień zestawu perkusyjnego. Dla osoby znajdującej się w pokoju obok pozostaje przede wszystkim odgłos samych pałek uderzających w pady.
Warto jednak zwrócić uwagę na różnice konstrukcyjne między poszczególnymi modelami. W wielu tanich perkusjach elektronicznych, między innymi Alesis czy Millenium, pad stopy może generować wyraźny hałas mechaniczny. Problemem są nie tylko odgłosy samego uderzenia, ale również drgania przenoszone na podłogę i konstrukcję budynku.
Dobrym przykładem instrumentów projektowanych właśnie z myślą o domowym treningu jest seria Black Hawk Pulse. Zestawy wykorzystują siatkowe pady bębnów, a pad stopy został zaprojektowany tak, aby maksymalnie ograniczać hałas powstający podczas jego pracy. Dzięki temu zmniejszone zostają zarówno odgłosy uderzeń, jak i drgania przenoszone na podłogę, co ma szczególne znaczenie podczas gry w mieszkaniu.
Jeżeli zależy Ci na bardziej klasycznym odczuciu pracy hi-hatu, ciekawym rozwiązaniem jest Black Hawk Pulse VHwyposażony w hi-hat pracujący na osobnym statywie.
Naciągi siatkowe robią dużą różnicę
Jeśli priorytetem jest cicha gra, warto zwrócić szczególną uwagę na rodzaj padów.
Starsze i najtańsze zestawy elektroniczne często wykorzystują twarde powierzchnie gumowe. Są trwałe, ale uderzenie pałki w taki pad może być stosunkowo głośne.
Naciągi siatkowe, czyli popularne mesh heads, mają kilka zalet. Są cichsze, zapewniają bardziej naturalne odbicie pałki i pozwalają regulować naprężenie powierzchni podobnie jak w klasycznym bębnie.
Ma to znaczenie szczególnie podczas dłuższych ćwiczeń. Zamiast walczyć z instrumentem można skupić się na dynamice, ghost notes, rudimentach i precyzji uderzenia.
Warto pamiętać, że same siatkowe pady nie rozwiązują całkowicie problemu hałasu. Jeżeli pad stopy ma głośną konstrukcję, to właśnie on może stać się głównym źródłem dźwięków słyszalnych w sąsiednich pomieszczeniach. Dlatego w przypadku gry w bloku równie ważna jak powierzchnia padów jest konstrukcja całego mechanizmu stopy.
Graj w słuchawkach zamiast przez głośniki
To oczywista, ale bardzo ważna zasada.
Jeżeli mieszkasz w bloku, największą przewagą perkusji elektronicznej jest możliwość korzystania ze słuchawek. Warto z tego korzystać.
Dobry moduł pozwala jednocześnie słyszeć dźwięk własnej perkusji oraz utwór lub podkład, do którego ćwiczysz.
W zestawach Black Hawk Pulse można przesyłać muzykę między innymi przez Bluetooth i grać do ulubionych utworów, słysząc wszystko bezpośrednio w słuchawkach.
To znacznie wygodniejsze niż ustawianie w pokoju dodatkowych monitorów czy wzmacniacza.
Nie musisz uderzać najmocniej, żeby dobrze ćwiczyć
Wielu początkujących perkusistów popełnia jeden błąd: gra zdecydowanie za mocno.
Tymczasem bardzo ważnym elementem nauki jest właśnie kontrola dynamiki.
Spróbuj ćwiczyć ten sam groove kolejno bardzo cicho, średnio i mocno. Wprowadź ghost notes na werblu. Ćwicz kontrolę akcentów. Graj rudimenty ze zmieniającą się dynamiką.
Dzięki temu nie tylko ograniczysz hałas, ale również rozwiniesz umiejętności, których samo mocne uderzanie w pady nigdy Ci nie zapewni.
Nowoczesne zestawy elektroniczne potrafią odczytywać różną siłę uderzenia i dobierać do niej odpowiednią dynamikę brzmienia. W serii Pulse zastosowano między innymi wielowarstwowe próbki oraz wielostrefowe pady pozwalające ćwiczyć różne techniki gry.
A jeśli potrzebujesz większego zestawu?
Domowa perkusja wcale nie musi oznaczać bardzo podstawowego instrumentu.
Jeśli chcesz ćwiczyć bardziej rozbudowane partie, dodatkowy crash czy większą liczbę tomów, możesz wybrać Black Hawk Pulse Pro. Model oferuje rozbudowaną konfigurację, zachowując rozwiązania serii Pulse przeznaczone do komfortowego treningu w domu, w tym konstrukcję pada stopy zaprojektowaną tak, aby maksymalnie ograniczać hałas mechaniczny.
Jeszcze bardziej rozbudowanym wariantem jest Black Hawk Pulse Pro VH, łączący większą konfigurację zestawu z hi-hatem na klasycznym statywie.
Dzięki temu można stworzyć w domu stanowisko treningowe, które pod względem układu coraz bardziej przypomina klasyczny zestaw akustyczny.
Rozsądne godziny nadal mają znaczenie
Elektroniczna perkusja jest znacznie cichsza od akustycznej, ale nie jest całkowicie bezgłośna.
Jeżeli mieszkasz w bloku, lepiej unikać intensywnego treningu na stopie późno w nocy. W ciągu dnia nawet dłuższa sesja na dobrze odizolowanym zestawie może być praktycznie niezauważalna dla otoczenia, natomiast o drugiej w nocy nawet niewielkie drgania mogą stać się irytujące.
Warto też zwyczajnie porozmawiać z sąsiadem. Czasami okazuje się, że dźwięk w ogóle do niego nie dociera. A jeżeli dociera – możesz szybko ustalić, które elementy wymagają dodatkowego wytłumienia.
Domowy trening bez konfliktu z sąsiadami jest możliwy
Jeszcze kilkanaście lat temu regularna nauka gry na perkusji w mieszkaniu była sporym wyzwaniem. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Elektroniczny zestaw z siatkowanymi padami, słuchawki oraz prosta izolacja antywibracyjna pod stopą pozwalają stworzyć pełnoprawne stanowisko do ćwiczeń nawet w niewielkim mieszkaniu.
W przypadku tanich zestawów elektronicznych, takich jak wybrane modele Alesis czy Millenium, największym problemem może być hałas generowany przez pad stopy. Nawet jeśli pady bębnów są stosunkowo ciche, mechanizm stopy może przenosić uderzenia i drgania na podłogę.
Seria Black Hawk Pulse została zaprojektowana z myślą o maksymalnym ograniczeniu tego problemu. Konstrukcja pada stopy redukuje hałas powstający podczas jego pracy, dzięki czemu zestaw jest szczególnie dobrze przystosowany do domowego treningu, także w mieszkaniu w bloku.
I właśnie tutaj elektronika pokazuje swoją największą przewagę.
Możesz wieczorem założyć słuchawki, włączyć ulubiony utwór, uruchomić metronom i ćwiczyć przez godzinę, podczas gdy po drugiej stronie ściany nie odbywa się właśnie próba cierpliwości Twojego sąsiada.
Bo najlepsza domowa perkusja to taka, na której Ty słyszysz wszystko, a sąsiad prawie nic.